50 złotych za rower, 100 za samochód. Z takimi cenami zmierzył się nasz redakcyjny kolega, który w miniony weekend, w Santoku, chciał skorzystać z przeprawy promowej na drugą stronę Warty, czyli na teren średniowiecznego grodziska, będącego jedną z atrakcji turystycznych regionu. Zdaniem naszego kolegi- i jak się okazało, także zdaniem wielu mieszkańców, takie ceny odstraszają, a nie zachęcają do skorzystania z atrakcji. Jak się zresztą okazuje, opłata za prom to tylko jeden z problemów, z jakimi zmierzyć musi się turysta. Przy promie jest tabliczka z datami i godzinami jego kursowania. Jest także numer telefonu do obsługi. Nie pokrywa się to jednak z rzeczywistością. W komentarzach pod postem naszego kolegi czytamy:
Bardzo drogi „prom widmo”
- Elżbieta Kobelak

- Categories: Taki Dzień
Powiązane treści
Rejestracja w szpitalu w Gorzowie w nowym miejscu
Magdalena Pawłowska
22 czerwca 2026
Dwa kąpieliska w Lubuskiem już sprawdzone przez sanepid
Magdalena Pawłowska
22 czerwca 2026
O, Kuchnia! #20
Tomasz Krawczyk
22 czerwca 2026
Stal bez Holdera i Bednara
Ryszard Rachlewicz
22 czerwca 2026
Kurtyny wodne znów pojawią się w Gorzowie
Magdalena Pawłowska
22 czerwca 2026
Próba syren alarmowych w czwartek
Tomasz Krawczyk
22 czerwca 2026
Gorzowska ławeczka 22.06.2026
Piotr Wiśniewski
22 czerwca 2026
Stal Gorzów ma nowego Dyrektora Zarządzającego
Tomasz Krawczyk
22 czerwca 2026