50 złotych za rower, 100 za samochód. Z takimi cenami zmierzył się nasz redakcyjny kolega, który w miniony weekend, w Santoku, chciał skorzystać z przeprawy promowej na drugą stronę Warty, czyli na teren średniowiecznego grodziska, będącego jedną z atrakcji turystycznych regionu. Zdaniem naszego kolegi- i jak się okazało, także zdaniem wielu mieszkańców, takie ceny odstraszają, a nie zachęcają do skorzystania z atrakcji. Jak się zresztą okazuje, opłata za prom to tylko jeden z problemów, z jakimi zmierzyć musi się turysta. Przy promie jest tabliczka z datami i godzinami jego kursowania. Jest także numer telefonu do obsługi. Nie pokrywa się to jednak z rzeczywistością. W komentarzach pod postem naszego kolegi czytamy:
Bardzo drogi „prom widmo”
- Elżbieta Kobelak

- Categories: Taki Dzień
Powiązane treści
Dobre miejsce i dobry czas Mariki Majewskiej w Pradze
Filip Górecki
2 czerwca 2026
Beata Kulczycka, Centrum Usług Społecznych w Gorzowie
Tomasz Krawczyk
2 czerwca 2026
Wypadek w Wysokiej koło Gorzowa
Tomasz Krawczyk
2 czerwca 2026
Ostatnia Prosta: żużel, piłka wodna, lekkoatletyka, piłka nożna
Filip Górecki
1 czerwca 2026
W Sewilli osady z gorzowianami wypadły słabo
Filip Górecki
1 czerwca 2026
Kradzież widmo i (nie)oczekiwana zmiana ról
Tomasz Krawczyk
1 czerwca 2026
Alfa lubi srebro
Ryszard Rachlewicz
1 czerwca 2026
Koszykarki z Gorzowa Wlkp. ze srebrem mistrzostw Polski
Ryszard Rachlewicz
1 czerwca 2026