50 złotych za rower, 100 za samochód. Z takimi cenami zmierzył się nasz redakcyjny kolega, który w miniony weekend, w Santoku, chciał skorzystać z przeprawy promowej na drugą stronę Warty, czyli na teren średniowiecznego grodziska, będącego jedną z atrakcji turystycznych regionu. Zdaniem naszego kolegi- i jak się okazało, także zdaniem wielu mieszkańców, takie ceny odstraszają, a nie zachęcają do skorzystania z atrakcji. Jak się zresztą okazuje, opłata za prom to tylko jeden z problemów, z jakimi zmierzyć musi się turysta. Przy promie jest tabliczka z datami i godzinami jego kursowania. Jest także numer telefonu do obsługi. Nie pokrywa się to jednak z rzeczywistością. W komentarzach pod postem naszego kolegi czytamy:
Bardzo drogi „prom widmo”
- Elżbieta Kobelak

- Categories: Taki Dzień
Powiązane treści
Gorzowska ławeczka 30.04.2026
Tomasz Krawczyk
30 kwietnia 2026
Jak technologia zmieniła codzienne planowanie zakupów?
Redakcja Nowych Mediów
30 kwietnia 2026
Tomasz Szymański, szef kuchni
Marcin Sasim
30 kwietnia 2026
Co dała darmowa komunikacja w Gorzowie? Rusza projekt badawczy akademii i magistratu
Marcin Sasim
30 kwietnia 2026
Sentymentalne spotkanie po 25 lat z zawodnikami i władzami Stali Gorzów
Daniel Rutkowski
29 kwietnia 2026
W IV lidze nic jeszcze nie jest jasne: Stilon wygrał z Odrą
Filip Górecki
29 kwietnia 2026
Dominacja juniorów Stali w Pile
Filip Górecki
29 kwietnia 2026
Razem o neuroróżnorodności. Eksperci spotkali się w Bibliotece Herberta
Krzysztof Matusiak
29 kwietnia 2026