24 dziki odłowiono dotąd z terenu Gorzowa. Okazuje się, że to nie rozwiązuje problemu. Mieszkańcy okolic Warszawskiej i Ptasiej wciąż mają do czynienia z podchodzącymi pod ich domy dzikami.
Zwierzęta czynią szkody, ale też sprawiają, że mieszkańcy nie czują się bezpiecznie. Jedna z naszych słuchaczek systematycznie pyta prezydenta czy miasto jest w stanie pomóc w tej sprawie:
Dotychczasowe odławianie dzików nie dało oczekiwanych przez mieszkańców efektów, dlatego prezydent Jacek Wójcicki odpowiada, że zwiększono pieniądze na ten cel. Odławianie przypomina jednak syzyfową pracę, bo wywożone do lasu w rejonie Chróścika zwierzęta po prostu wracają. :
Według szacunków urzędników sprzed kilku miesięcy w rejonie Gorzowa może być nawet około 300 dzików. Ich odławianie polega na zwabianiu się do specjalnej klatki, a następnie wywożeniu poza teren miasta. Koszt odłowienia jednego dzika to kilkaset złotych.

![Niedosyt Stali, zastrzeżenia Sparty [KOMENTARZE]](https://radiogorzow.pl/wp-content/uploads/2026/04/4e59d3b6b2ebf47046142385eb61e5c1_xl-360x180.jpg)







RADIO ZACHÓD



