Nawet pięć lat więzienia grozi Karolinie G. za narażenie życia i zdrowia własnego dziecka. Taki zarzut przedstawiła mieszkance jednej z miejscowości w gminie Bogdaniec Prokuratura Rejonowa w Gorzowie. Pokrzywdzony chłopiec trafił do szpitala z pękniętą czaszką i krwiakiem po upadku. Stwierdzono też skrajne zaniedbanie higieniczne. Podejrzana przyznała się do winy. Prokurator zastosował dozór policji i zakaz kontaktów z dziećmi. Małoletni są bezpieczni pod opieką rodziny zastępczej.
– Z ustaleń śledztwa wynika, że w bliżej nieustalonym czasie, nie później niż do 4 maja, w miejscowości w gm. Bogdaniec, podejrzana będąc matką i opiekunką 10-miesięcznego dziecka, rażąco zaniedbała obowiązki opiekuńczo-wychowawcze – informuje prokuratura.
Dziecko przebywało w warunkach skrajnego zaniedbania. Miało silną wszawicę i rozległe odparzenia skóry. Co więcej, na skutek braku właściwej opieki, małoletni co najmniej raz spadł z mebla, uderzając głową o podłoże. Obrażenia ciała dziecka obejmują pęknięcie kości potylicznej i ciemieniowej oraz krwiaka śródczaszkowego, co naraziło życie chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo – informuje prokuratura.
Podejrzana przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów, wyjaśniając, że dziecko spadało z narożnika, a ona nie reagowała, bo nie widziała początkowo objawów urazu. Przyznała również, że boryka się z problemem uzależnienia od środków odurzających i zamierza podjąć leczenie odwykowe.









RADIO ZACHÓD



