Podróżnik wczoraj dotarł do lubuskiego, a dzisiaj mija Gorzów.
Paulo Oliveira w marcu wyruszył z Holandii, by na pieszo dojść aż do Kijowa na Ukrainie. Wyposażony jedynie w plecak codziennie pokonuje około 30 kilometrów. Na swojej drodze podróżnik minie cztery kraje: Holandię, Niemcy, Polskę oraz ostatecznie Ukrainę. Wczoraj dotarł do województwa lubuskiego i zatrzymał się w Santocku. Z kolei dzisiaj ruszył w stronę Santoka mijając po drodze Gorzów. wszystko po to,, by w ten sposób wyrazić swoje wsparcie dla Ukrainy. Jak sam przyznaje: to marsz dla ludzi i dla nadziei.
A co jest najtrudniejsze w takiej wyprawie? Jak się okazuje to nie wysiłek fizyczny, a częsta samotność.
Po dotarciu na Ukrainę Paulo planuje spędzić tam jeszcze 8 miesięcy pomagając mieszkańcom zanim wyruszy w drogę powrotną.









RADIO ZACHÓD



